Przypadłości wieku niemowlęcego czyli walka z ciemieniuchą...
Autor artykułu:
Justyna mama Łukasza
2012-01-13 11:47:57
Jest to częste zjawisko u niemowląt, szczególnie w pierwszym okresie ich życia ale zdarza się że czasem pojawia się u większych dzieci co może mieć podłoże alergiczne. Ciemieniucha objawia się specyficzną tłustą łuską na głowie, brwiach, czasem w innych miejscach ciała, kolor od białego po odcienie żółci. Niektórzy rodzice myślą, że nie domyli główki dziecka, a to jest spowodowane łojotokowym zapaleniem skóry, które przybiera kształt ognisk czy strupków.
Niemowlęta często tę przypadłość sugerują pocierając główką o ramię rodziców, co jest spowodowane swędzeniem łusek. Dokładna przyczyna nie jest znana ale podejrzewa się gospodarkę hormonalną i zauważa, że u dzieci ze skłonnością do alergii jest ona bardziej intensywna. W łagodnych przypadkach ustępuje ona samoistnie ale czasem musimy wspomóc jej likwidację.
Kiedyś gdy nie było specyfików wspomagających ich likwidację nasze babki natłuszczały ją masłem i do dziś likwidujemy ją poprzez natłuszczanie w następujące sposoby:
- możemy zastosować kurację z ciepłej ale nie gorącej parafiny,
- oliwką dla niemowląt
- masłem kokosowym,
- oliwą z oliwek,
Tymi preparatami masujemy miejsce występowania łusek i pozostawiamy na główce do kąpieli, można kupić specjalne szampony lub zmyć mydełkiem mazidło po czym używając szczoteczki usuwać (wyczesywać) odstające łuski. Musimy pamiętać by być delikatnym bo pod łuską jest nie zrośnięte ciemiączko. Po zabiegu wyczesywania płuczemy główkę maleństwa wodą aby usunąć pianę i resztki preparatu. Taką kurację powinniśmy stosować kilka dni pod rząd aż do ustąpienia objawów. Po czym powracamy do mycia główki 2-3 razy w tygodniu.
Jeśli zabiegi takie nie przynoszą rezultatu w tym celu trzeba udać się do pediatry bądź dermatologa by obejrzał stan zapalny. Czasem nadmiar kosmetyków powoduje takie zmiany więc uważajmy by ich nie nadużywać. Jeśli lekarz potwierdzi łojotokowe zapalenie skóry to może przepisać maści sterydowe. Zdarzają się patologie zakażenia skóry i wtedy należy włączyć w leczenie antybiotyki.
Mój synek walczył bardzo długo z tą przypadłością, u niego miała podłoże alergiczne, reagował nerwowo i tarł czółkiem o inne powierzchnie. My jako rodzice musimy wykazać się cierpliwością i dokładnością przy pielęgnacji dzieci i obserwować stan ich skóry. A jeśli widzimy że coś się dzieje nie wstydzić się pójść do lekarza bo ciemieniucha dotyczy wielu dzieci.
Skleciła Justyna mama Łukasza z pomocą:
"Dziecko zdrowie i rozwój"
S.A. Dowshen, N. Izenberg, E.Bass.
Pokaż wszystkie artykuły tego autora
Dodaj nowy komentarz
Zobacz także
Najaktywniejsi autorzy w tym miesiącu
-
ULA
(47)
-
jkm
(9)
-
o.i.a
(4)
-
Mama Julki
(3)
-
Melisa
(3)


