Witam moje drogie mamuski :) zostalo mi jeszcze trzy miesiace urlopu macierzynskiego ,ale rozgladam sie juz za ofertami pracy powrotu do swojej chcialabym uniknac bo tam mam zbyt niskie zarobki i powiem szczerze ze stresuje sie bo niechce zostac na lodzie znalazlam super oferte na 2 godziny dziennie spraca pisze ze umowa zlecenie i pomyslalam ze to super ze nawet teraz moglabym pojsc to by byl dla mnie odpoczynek wrecz i naprawde potrzebuje jakies pracy tylko czy to legalne?
RODZICE
Wątek: umowa zlecenie na macierzynskim ?
-
1
18 lutego 2012 14:30 | ID: 747568
Praca na umowie - zlecenia jak najbardziej w okresie, kiedy jesteś na zasiłku macierzyńskim czy urlopie wychowawczym. Jest to umowa cywilno-prawna a nie umowa o pracę, czyli na zasadach kodeksu cywilnego a nie kodeksu pracy. Wiąże się to z tym że nie przysługują Ci żadne uprawnienia pracownicze wynikające z tej umowy. Pytanie o jej legalność? to tak zalezy na czym polega, czy faktycznie to praca dorywcza a nie ciągła, dostarczająca stałe utrzymanie? Musisz więcej szczegółów napisać. Co do kwestii swojego obecnego pracodawcy o takiej formie pracy dodatkowej nie musisz go informować, chyba że w umowie masz zapis że nie możesz dokonywać w czasie trwania tej umowy zawierania umów o pracę z innym podmiotem, badź takiej która jest konkurencyjna dla firmy itp.
-
2
18 lutego 2012 19:57 | ID: 747651
Kobieto bierz i nie zastanawiaj się!
-
3
18 lutego 2012 20:06 | ID: 747656
Jak tak tylko na marginesie. Urlop macierzyński jest nie tylko dla matek. Ale przede wszystkim dla matek aby opiekowały się dziećmi. Przecież walczyłyśmy o wydłużenie tego urlopu. I jak już to mamy, to wyrywamy do pracy.
I jak to ma się do argumentó o konieczności dłuższego sprawowania opieki nad dziećmi. I więzi z nimi. Przecież na czas nieobecności matki ktoś inny musi się tym maluszkiem zająć. Opiekunka? Przecież to jest obca osoba!!! Babcia, przecież często jesteśmy przeciwne ich opiece. Tata? On jest często stworzony do innych szczytnych celów.
-
4
18 lutego 2012 21:21 | ID: 747716
No nie przesadzajmy. Dwie godziny nawet w formie wytchnienia od codziennosci sie przyda. Kazda z nas potrzebuje czasem wyjsc i zrobic cos innego niz tylko dziecko i dom. Swoja droga kazdemu tatusiowi sam na sam z dzieckiem wyjdzie dobrze, oni tez musza zawiazywac wiezi :)
-
5
18 lutego 2012 22:32 | ID: 747762
kazda matka ma prawo wyjsc i odetchnac bo mozna zeswirowac wyjdzie to z korzyscią i dla mnie i dla małej dwie godziny dziennie to nic na tyle zarowno moge wyjsc do kolezanki tymbardziej ze od dlugiego czasu jest zbyt duzy mroz zeby wyjsc na spacer i jestem zamknieta w czterech scianach i ciagle sama tu nie chodzi o zarobek tylko odpoczynek czy jesli urlop trwa 22 tygodnie to nie moge malej zostawic ani na moment ???? co za biurokracyjne podejscie az mnie mdli....
-
6
18 lutego 2012 22:34 | ID: 747764
i nie zbuduje wiezi ??? totalne pierdoly
-
7
18 lutego 2012 22:51 | ID: 747773
Teraz są takie czasy, że dobrze jest łapać się jakiejkolwiek pracy, a jeżeli jest lepiej płatna to jest jej atut:) Dla mamy dobrze- bo nie dość, że odpocznie te 2 h (pomimo, że będzie w pracy), dowartościuje się i przyjdzie zadowolona do dziacka. a te 2 godzinki to i babcia lub tatuś mogą się zająć. To nie cały dzień:)
Dobry masz pomysł:) trzymam kciuki:) Ja to czasem mam dośc siedzenia w domu i też myślę o pracy, tylko z nią cięzko, a w domu czuję, że się cofam pomimo, że bardzo kocham moje dziecko, ciężko jest się przy niej rozwijać cały czas robiąc "akuku" i "koci łapci".
Jeżeli masz taką możliwość, to się nie zastanawiaj:)







