Zakładam wątek bo chybą tylko Edytka i ja jak narazie jesteśmy Sierpniowymi Mamusiami :) Mam nadzieję, że będziemy się tu wymieniać informacjami dot. opieki nad naszymi Małymi Skarbami. Czekam na Was wszystkie dziewczynki z poprzedniego wątku i na Wasze Maluszki gdy już opuszczą Wasze brzuszki :)
RODZICE
Wątek: Maluszki sierpniowo-wrześniowo-październikowe
-
280
15 lutego 2012 14:06 | ID: 745971
Hej dziewczyny. Wiki miała operacje w poniedziałek. Nadal leży na oiomie. Lekarze chirurdzy czekają. A ja juz opadam z sił...
-
281
15 lutego 2012 14:10 | ID: 745974
3majcie się dziewczyny - dacie radę. wierzę, że jest ciężko - życzę dużo wytrwałości i wiele sił i duuużo zdrówka dla Wiktorii oraz szybkiego powrotu do domku
-
282
15 lutego 2012 14:11 | ID: 745975
Tak, my dzisiaj świętujemy pół roczku :)
Edytko Blanka siedzi, ale musi nóżki mieć w rozkroku i wtedy rączkami podpiera się o ziemię między nóżkami. Jeśli siedzi z nogami wyprostowanymi też leci na boki. A na brzuszku często się bawi i pełza sobie po swojej puzzlowej macie, tylko że pełza jak mały raczek - do tyłu :) też próbuję podnosić pupę, ale zdecydowanie bardziej woli jak trzyma się ja pod paszki a ona wtedy może sobie stać. Tak mocno się napręża i usztywnia, że dosławnie mamy wrażenie że zaraz sama pójdzie :P
Ewelinko a Olusia chyba się świetnie rozwija jak na swój wiek, skoro już tyle potrafi :)
Paulqa my też chcemy wiosny :)
P.S.
zaraz wstawię jakieś najnowsze zdjęcia Blaneczki :) -
283
15 lutego 2012 14:17 | ID: 745981
Aśka pamietaj, że jesteś najdzielniejszą babką na świecie i dacie obie radę! Całuski dla Ciebie i Wiki!
-
284
15 lutego 2012 16:47 | ID: 746082
ASia trzymajcie się :-) będzie dobrze :-)!!
Hmm Moniko Blanka to tak jak pisałam filigranowa misss :) śliczna ! a co do rozwoju Oli - hmmm trudno określić, ona od początku była dziwnym noworodkiem, bo mało spała, miała wiecznie szeroko otwarte oczy :) heheh a tak serio to nie mam porównania, bo jest pierwszym dzieckiem :) a i dla zdrowia psychicznego staram się jej nie porównywać z innymi dziećmi, wychodzę z założenia, że powoli, powoli... choć z tego co pamiętam to Blanka jak na przodownika przystało szybko trzymała ładnie główkę itp :) i po tym jak dziś zastała nas śnieżyca na spacerze nalegamy aby pojawiła się wiosna :)
-
285
15 lutego 2012 18:16 | ID: 746138
Asiu kochana dacie rade!!Wszystko bedzie dobrze!Musi byc! Jestesmy z wami....
-
286
15 lutego 2012 21:25 | ID: 746308
Blanka faktycznie szybko trzymała sztywno główkę.
A Twoje podejście Ewelinko, że nie porównujesz jest zdrowe, ja też nie porównuję bo każde dziecko rozwija się inaczej, a takie porównania tylko stresują niepotrzebnie.
A u nas cały czas sypie... i jutro znowu będą przeprawy z wózkiem przez zaspy... bleh.... -
287
19 lutego 2012 18:00 | ID: 748062
No i spróbowana marchewka - Ola zadowolona, uciapana i ze skupieniem obserwowała łyżeczkę - przy tym oczywiście i kot zyskał, gdyż i on lubi takie słoiczkowe łakocie - od razu przestał się bać Oli :) śmieszne to wszystko, ale ani problemów z wypróżnieniem, ani wysypki ani złego samopoczucia - więc chyba marchewka zaakceptowana, teraz z kolejce czeka dynia z ziemniakiem :)
a co u Was? bo my poza tym ostatnie przygotowania do chrzcin, czyli ubranko kupione, jakieś papiery donieść do księdza, wybrać torta i zawiezione ostatnie zaproszenie :) i do tego wczoraj na spacerku poczuliśmy wiosnę :)
ciekawe jak Wiktoria i Asia? cały czas trzymamy kciuki :)
-
288
19 lutego 2012 19:26 | ID: 748081
Brawo dla Oli!!!!Pierwsze koty za ploty....
Marcel jak na razie je przecierki tylko owocowe,ale dobre i to.
Kaszki ostatnio tez troche zjadl....
Lubi jak czytam mu ksiazeczke i jak sie robi jakies miny do niego.Siedziec nie bardzo chce,ale za to coraz wyzej pupe podnosi jak lezy na brzuszku.
Zabkow jeszcze nie ma.Zastanawialam sie ostatnio czy zostana mu niebieskie oczka,czy tez kolor sie zmieni?
Monia czy Blaneczka ma caly czas ten sam kolor teczowek?
Asiu caly czas myslami z wami. -
289
19 lutego 2012 21:27 | ID: 748181
No a my (rodzice) po zabawie ostatkowej :) Bylo super, tylko orkiestra moglaby sie troche bardziej postarac, ale i tak sie wybawilismy :)
Edytko, Blance jasnieja oczy. Teraz ma szaro-niebieskie w brazowe plamy. Wlosy tez jej zjasnialy. Gdzies czytalam ze dziecku do 1 roku zycia ksztaltuje sie kolor oczu i moze sie on zmieniac przez ten czas. Za to Blance robia sie doleczki w policzkach jak sie smieje - po tatusiu :)
Super dzielna Olusia ze od razu zasmakowala w marchewce. Dynia z ziemniakiem tez powinna jej smakowac, chociaz ma gestsza konsystencje niz marchewka.
Ja tez musze sie wybrac do ksiedza po zaswiadczenie, ze moge byc matka chrzestna, bo spotka mnie ten zaszczyt 9 kwietnia :)
My tez Asiulko trzymamy za Was kciuki! -
290
20 lutego 2012 13:24 | ID: 748625
oj te dzieciaczki :) dziś właśnie została spałaszowana dynia z ziemniakiem - oj ten smak zrobił furorę, zjadła całe 3 łyżeczki i gdyby wredna mama dała więcej myśle, że zjadłaby, Za to dopiła tylko 70 ml mleka, ale pewnie później nadrobi :)
a Marcel pewnie jak poczuje się pewnie wtedy mu się zachce siadać - chyba nic na siłę - Ola też najbardziej lubi pozycję na płasko leżąc, choć ja jej nie sadzam jeszcze, tylko ewentualnie na leżaczku ale to pozycja pół leżąca, ale i tak często jej się nie podoba...
nadal domagam się wiosny...niebieskiego nieba i slońca...
-
291
20 lutego 2012 18:01 | ID: 748755
Wikusia bądź dzielna i nie daj się!
ja nie mogę się już doczekać jak Antoś skończy 4 miesiące i zaczniemy próbować jedzonka! ciekawa jestem jak to będzie.. Nie uważacie że czas tak szybko biegnie, że aż szkoda że te nasze maluchy rosną i rosną i z każdym dniem czymś zaskakują!!! -
292
22 lutego 2012 08:33 | ID: 749577
No my 4 skończymy za kilka dni, ale lekarka powiedziała że od połowy miesiąca można próbować, czy ona w ogóle będzie chciała jeść łyżeczką - no ale widze, że chce i robi to chętnie.
No i za jakies dwa tygodnie rozpoczniemy próby z owocami, one ponoć bardziej uczulają.
Natomiast chciałam się Wam pochwalić, nasze dziecko dziś spało od 20.00 do 06.30 :) to chyba przespana noc :)
i Moniko wybwiona ostatkowo :-) my się stacjonarnie pobawiliśmy, bo nie poszliśmy na bal tylko imprezkę i było tak ciasno, ze nie było jak tańczyć :)
a kaszki i kleiki dajecie dzieciakom z butli czy łyżeczką?
-
293
22 lutego 2012 11:57 | ID: 749769
Marcel dostaje kaszke czasem z butli(na noc) a czasem rano lyzeczka.
Czas biegnie do przodu ale ja sie z tego ciesze,bo chcialabym zeby nasz Mis juz chodzil i np.rano przybiegal do nas do lozka i zebym mogla slyszec codziennie ''mamo''.
U nas dzisiaj bardzo wieje na zewnatrz ale i tak pojdziemy chyba na krotki spacerek.
Asiu przytulamy was
-
294
22 lutego 2012 21:45 | ID: 750157
Ewelinko, ale macie fajnie, że Olka całą noc przesypia. Ja się cieszę jak Blanka obudzi się tylko 2 razy :)
A kleik i kaszkę daję łyżeczką i Blanka lubi jak są gęste, aż łycha stoi :)
Ostatnio coś mam problem z pokarmem... :( po pierwsze znowu zrobił mi się zastój w prawej piersi - mam nadzieję, że dzisiaj w nocy się rozejdzie. A po drugie to od dwóch dni coś nie mogę rano i w południe ściagnąć mleka laktatorem. Ściągam trochę ok 40-60 ml a zawsze spokojnie było 100 ml. Nie wiem czy to już mi się coś w mózgu przestawiło, że Blanka już nie potrzebuje o tych porach mleka bo je stały posiłek... ale to mleko jest mi potrzebne właśnie żeby zrobić jej kaszkę/kleik. A może dopadł mnie stres związany z powrotem do pracy...
U nas też wietrznie, ale na spacer chodzimy - muszę się nacieszyc ostatnimi przedpołudniowymi spacerkami :)
Edytko też bym chciała już słyszeć mamo :) i też marzy mi się, że Blanka rano przybiega do naszego łóżka :) ale to jeszcze trochę czasu... :) -
295
25 lutego 2012 21:12 | ID: 751954
ale cisza...
-
296
26 lutego 2012 03:00 | ID: 752047
ja też mam dzidzę sierpniową :) pozdrowionka :)
-
297
26 lutego 2012 10:23 | ID: 752161
Hej dziewczyny :) jak tam Wasze maluszki?
U nas znowu spadło duuużo śniegu i przy plusowej temperaturze wszytko się topi ;/ nie nawidzę takiej pogody...
Ja się cieszę że mały tak szybko rośnie i nie mogę się doczekać kiedy zacznie chodzić... A rośnie jak na drożdżach... Wszystko chce próbować i o dziwo wszystko mu smakuje, więc z jedzeniem nie mamy problemu...
Spacerki trwają już coraz dłużej bo Filipka wszystko interesuje - przerzuciliśmy się już na spacerówkę :)
Czekamy cierpliwie na wiosne bo ubieranie kombinezonu/kurtki i czapki to prawdziwa kara dla Filipka :)
-
298
27 lutego 2012 10:20 | ID: 752611
Dla Oli też ubieranie się to katusze które psują jej nastrój dlatego dziś z radością spojrzałam za okno a tam piękne niebieskie niebo, słońce - chyba wiosna idzie i mam nadzieję, że zima nie wróci!
my już zjadamy po pół słoiczka czy to dyni z ziemniaczkami, czy marchewki - szpinaku nie możemy bo jest ze śmietaną :) ale jak na razie Oli smakuje wszystko prócz samej marchewki :) w weekend zaczęliśmy próby z owocami, na początek poszły banany, ale posiadają one też sok z cytryny i po pierwszym podaniu pojawiły się 3 skupiska malutkich krosteczek, ale już wczoraj znikły i nic nowego się nie pojawiło i nie wiem w końcu co z tymi bananami, pomijam fakt, że i Oli specjanie nie smakowały - bo jak na razie furorę robi Dynia, gdybym jej dała to i zjadłaby cały słoik :) Za to mamy dość zabawnie bo ilekroś w polu widzenia pojawia się nasz Kot to Ola zanosi się ze śmiechu - podoba jej się :)
Moniko z tym pokarmem to chyba stres, w końcu zostawiasz malucha i wracasz do pracy to się pewnie wszystkim udziela..i to wcale nie jest łatwe....ja mam macierzyński do 10 kwietnia...ale na szczęście zgromadził mi się zapas urlopu wypoczynkowego... Szczepicie maluchy na pneumokoki? Jeśli tak to kiedy? Nam pediatra powiedziała, że jak nie daję małej do żłobka to żeby poczekać do 8 miesiąca, wtedy dostanie 2 dawki w 8 i 10 - ponoć po tej szczepionce większość dzieci jest marudna, gorączkują itp. Chyba tak też zrobimy, ale jeszcze sie zastanawiam.
Ciekawe jak tam u Asi i Wiktorii....dziewczyny cały czas trzymamy kciuki...
-
299
28 lutego 2012 09:11 | ID: 753077
a u nas dziś znów wstrętny śnieg.... :(









