Wczoraj moja sąsiadka poprosiła mnie i opiekę nad jej 6 letnią córką. Nie lubię zajmować się obcymi dziećmi ale dzieci 6 letnie nie wymagają aż tak wielkiej uwagi. Niestety dziewczynka płacze o wszystko. Chowa się za drzwi i potrafi tam siedzieć i popłakiwać kilkanaście minut. Co robić w takiej sytuacji? Przyznam że jej zachowanie mnie irytuje. Wczoraj chciałam jej wytłumaczyć żeby poszła się bawić a ona przez prawie godzinę tam siedziała i płakała. Niechce by sąsiadka pomyslała że jestem bezduszna ale co ja mam robić?
RODZICE
Wątek: Opieka nad płaczkiem
-
1
21 lutego 2012 18:24 | ID: 749388
Może powiedz sąsiadce, że ta dziewczynka tak płacze? Przecież ona zna swoje dziecko, i wie, że jest płaczkiem. Zapytaj, czy w takiej sytuacji to, że zostawia dziecko z Toba, to dobre rozwiązanie...
-
2
21 lutego 2012 18:35 | ID: 749394
Jej mama dobrze wie że ona ciągle płacze i zawsze mi powtarza żebym się nie przejmowała bo sama już przestała reagować. Nie wiem tylko czy to właściwe że ona siedzi w kącie i płacze a ja udaję że nie widzę? Nie jest to zwyczajny płacz ale popłakiwanie z glupiego powodu. Ona tak potrafi długo siedzieć i skomlić a to jest naprawdę dziwne. Niechce żeby potem mała się żaliła że ona ,,cierpiała,, a ja nie reagowałam.
-
3
21 lutego 2012 19:48 | ID: 749422
to jest ciezka sytuacja przede wszystkim to matka musi zareagowac Ty tutaj nic nie zaradzisz mysle ze powodow jest kilka byc moze to wychowanie moze jest rozkapryszona pokazuje swoj bunt i stara sie manipulowac placzem jesli jest taka koniecznosc zostawania z nia to podejdz ja z innej strony porozmawiaj na spokojnie ja bym jej pokazala kilka fajnych zabaw interesujacych rzeczy zajec i powiedziala ze to jest strata czasu siedziec w tym brzydkim koncie podpusc ja troche czesto dzieci chca poprostu zwrocic na siebie uwage napisz jak sobie radzisz trzymam kciuki
-
4
21 lutego 2012 19:51 | ID: 749423
Dziecko wyczuwa niechęć osoby dorosłej tak samo jak pies - sory za okreslenie ale tak jest.
Jedynym rozwiązaniem takiej sytuacji jest stanowcze NIE na zostawianie dziecka u ciebie - jeśli tego nie lubisz, bądź
przekonanie się do dziecka i odwrócenie jej płaczu poprzez propozycje zabawy np. pokolorowania malowanki, zobaczenia ptaszka za oknem, ułożenia puzzle, klocków bądź zrobienia dla mamy laurki.
Podejrzewam że dziecko non stop przebywa z matką zaś ona mało czasu poświęca córce i ogranicza się do oglądania telewizora a dziecko w samopas zajmuje się sobą a każdą uwagę matki skupia na sobie tylko poprzez płacz.
Szkoda dzieciaka bo wina jest dorosłych a ona poprostu w ten sposób wyraża swoje uczucia - negatywane. -
5
21 lutego 2012 20:13 | ID: 749431
osa (2012-02-21 19:51:15)Dziecko wyczuwa niechęć osoby dorosłej tak samo jak pies - sory za okreslenie ale tak jest.
Jedynym rozwiązaniem takiej sytuacji jest stanowcze NIE na zostawianie dziecka u ciebie - jeśli tego nie lubisz, bądź
przekonanie się do dziecka i odwrócenie jej płaczu poprzez propozycje zabawy np. pokolorowania malowanki, zobaczenia ptaszka za oknem, ułożenia puzzle, klocków bądź zrobienia dla mamy laurki.
Podejrzewam że dziecko non stop przebywa z matką zaś ona mało czasu poświęca córce i ogranicza się do oglądania telewizora a dziecko w samopas zajmuje się sobą a każdą uwagę matki skupia na sobie tylko poprzez płacz.
Szkoda dzieciaka bo wina jest dorosłych a ona poprostu w ten sposób wyraża swoje uczucia - negatywane.
tez mialam takie podejrzenia ,ale nieznamy sytacji nie mozemy oceniac przykra sytaucja w kazdym badz razie -
6
21 lutego 2012 21:32 | ID: 749459
Biedne dziecko, niewiele jest pewnie temu winne.
Ona woła o "pomoc", chce zwrócić na siebie uwagą,zwłaszcza, że własna matka obrała taktykę nie reagowania.
Smutne. -
7
21 lutego 2012 21:56 | ID: 749474
osa (2012-02-21 19:51:15)Dziecko wyczuwa niechęć osoby dorosłej tak samo jak pies - sory za okreslenie ale tak jest.
Jedynym rozwiązaniem takiej sytuacji jest stanowcze NIE na zostawianie dziecka u ciebie - jeśli tego nie lubisz, bądź
przekonanie się do dziecka i odwrócenie jej płaczu poprzez propozycje zabawy np. pokolorowania malowanki, zobaczenia ptaszka za oknem, ułożenia puzzle, klocków bądź zrobienia dla mamy laurki.
Podejrzewam że dziecko non stop przebywa z matką zaś ona mało czasu poświęca córce i ogranicza się do oglądania telewizora a dziecko w samopas zajmuje się sobą a każdą uwagę matki skupia na sobie tylko poprzez płacz.
Szkoda dzieciaka bo wina jest dorosłych a ona poprostu w ten sposób wyraża swoje uczucia - negatywane.I trafiłaś w sedno. Mała jest tylko z mamą. nie chodzą nigdzie. Mama poświęca jej mało czasu zazwyczaj wysyła ją do pokoju żeby się sama bawiła.
-
8
21 lutego 2012 21:59 | ID: 749476
Jej mama gdy ją odbierała powiedziała żebym nie reagowała na jej histerie. Dziecko gdy płacze znaczy że czegos mu brakuje. 6 latka jest na tyle duża że potrafi powiedzieć dlaczego jest jej zle. Ta dziewczynka nie płakała ona skuczała schowana za drzwiami. Jej rodzice na to pewnie nie reagują więc dlatego tak robi.
-
9
21 lutego 2012 22:39 | ID: 749499
Moi rodzice też nie reagowali na moje histerie, za to cioteczna siostra przerabiała je swoimi minkami na "śmiechopłacz"
Wiem, że nie płakałam bez powodu i często potrzebowałam zwykłego przytulenia, a słyszałam krzyk 
Może spróbuj ją przytulić, jak będzie płakać, tylko nie na siłę, delikatnie
-
10
21 lutego 2012 23:01 | ID: 749504
może to pomoże...
-
11
24 lutego 2012 22:41 | ID: 751584
Żal mi tej dziewczynki, wiem że płacz jest irytujący, ale myślę, że dziewczyny dają dobre rady, trzeba odwrócić jej uwagę od płaczu i być cierpliwym i delikatnym
-
12
24 lutego 2012 22:54 | ID: 751588
kodle (2012-02-24 22:41:42)Żal mi tej dziewczynki, wiem że płacz jest irytujący, ale myślę, że dziewczyny dają dobre rady, trzeba odwrócić jej uwagę od płaczu i być cierpliwym i delikatnym
właśnie mi czasem cierpliwośći brakuje...









